Te auta kosztują po 1,3 mln zł. I sprzedają się świetnie!

Dokładnie pół roku temu motoryzacyjne media obiegła wiadomość o tym, że zarząd Daimlera zdecydował się na „wygaszenie” produkcji swojej najbardziej ekskluzywnej marki – Maybacha.

Teoretycznie można by więc przypuszczać, że największy konkurent Maybacha – należący obecnie do BMW – Rolls-Royce – również zmagać się musi z problemami natury finansowej. Czy rzeczywiście Brytyjczycy ledwo wiążą koniec z końcem?

Nic bardziej mylnego. W zeszłym roku kluczyki do nowych aut z figurką Spirit of Ecstasy na masce odebrało aż 3 538 szczęśliwców. To najlepszy wynik od do tej pory rekordowego 1978 roku!

Początek bieżącego roku nie był dla brytyjskiej marki tak udany, jak można by się tego spodziewać. Producent zanotował spadek sprzedaży głównie ze względu na spowolnienie tempa rozwoju rynku chińskiego. Okazuje się jednak, że w pozostałych krajach azjatyckich popyt na nowe Rolls-Royce’y stale rośnie, może się więc okazać, że tegoroczny wynik również będzie rekordowy.

Przypominamy, że najtańszy z produktów Rolls-Royce’a – model ghost – spokrewniony w dużej mierze z bmw serii 7 kosztuje w podstawowej wersji 265 500 dolarów (przeszło 850 tys. zł). Za większego, flagowego, phantoma zapłacić trzeba co najmniej 399 tys. dolarów, czyli niemal 1,3 mln złotych!

INTERIA.PL