Porażka Bieńkowskiej. Volkswagen nie zapłaci odszkodowań w Europie

4 listopada 2016

Szef niemieckiego koncernu Matthias Mueller powiedział, że Volkswagen nie zapłaci w Europie odszkodowań za spalinowy szwindel jak w USA, o co zabiegała komisarz UE ds. przemysłu Elżbieta Bieńkowska.
W wywiadzie dla dziennika „Welt am Sonntag” szef koncernu Volkswagen wykluczył możliwość wypłaty w Europie odszkodowań dla właścicieli aut ze zmanipulowanymi silnikami Diesla, jak w USA.

W zeszłym tygodniu niemiecki koncern zawarł w USA dwie wstępne ugody, w których zobowiązał się zapłacić 15,3 mld dol. za sprzedaż samochodów z silnikami Diesla wyposażonych w instalacje do fałszowania testów emisji spalin. Dwie trzecie tej kwoty przeznaczono na odszkodowania dla niemal pół miliona Amerykanów, którzy kupili zmanipulowane auta. Reszta odszkodowań to zapłata dla władz USA i inwestycje w rozwój zielonych technologii motoryzacyjnych.

Odszkodowania w Europie zatopiłyby Volkswagena

W wywiadzie Matthias Mueller powiedział, że VW wydał w USA już 16,2 mld euro na rozwiązanie kwestii aut z silnikami Diesla i nadal ma mocną sytuację finansową. „Ale nie trzeba być matematykiem, aby pojąć, że odszkodowania w arbitralnie ustalonej wysokości mogłyby zatopić także Volkswagena” – powiedział szef koncernu z Wolfsburga, kontrolowanego przez władze Niemiec.

W Europie firma sprzedała ponad 8 mln aut ze zmanipulowanymi silnikami, ponad 16 razy więcej niż w USA. W Stanach Zjednoczonych już w zeszłym roku niemiecki koncern oferował właścicielom aut 1 tys. dol. rekompensaty. Kwoty tej nie wliczono do uzgodnionej teraz ugody.

Mueller kontra Bieńkowska

Komisarz UE ds. przemysłu Elżbieta Bieńkowska apelowała do Volkswagena, by dobrowolnie wypłacił odszkodowania także kierowcom w Europie i nie traktował ich gorzej od swoich klientów w USA.

Mueller odrzucił te apele, twierdząc, że nie można porównać sytuacji w USA i UE. „Powiedziałem to osobiście komisarz UE ds. przemysłu Elżbiecie Bieńkowskiej na spotkaniu w ostatni czwartek w Brukseli. W USA normy emisji są dużo ostrzejsze i z tego powodu także naprawy aut są bardziej skomplikowane. Ponadto udział w akcji napraw jest w USA dobrowolny, zupełnie inaczej niż na przykład w Niemczech” – stwierdził szef VW w wywiadzie dla „Welt am Sonntag”.

Źródło: wyborcza.biz