Volvo kreuje przyszłość motoryzacji i krakowski rynek pracy w branży IT

W krakowskim Tech Hubie Volvo inżynierowie w ciągu roku opracowali oprogramowanie, które już dziś znajduje się w samochodach marki i odgrywa dużą rolę w przesyłaniu informacji czy wspiera bezpieczeństwo podczas jazdy.

W ubiegłym roku Volvo otworzyło w Krakowie swój czwarty tech hub. Pozostałe centra technologiczne koncernu działają w Sztokholmie i Lund w Szwecji oraz w Bangalore w Indiach. Z kolei centra inżynieryjne mieszczą się w Szanghaju w Chinach i Göteborgu w Szwecji. W Krakowie pracuje obecnie 100 inżynierów – specjalistów IT i najnowszych technologii. Docelowo ma ich być 500-600. Dlatego w połowie marca marka zorganizowała pod Wawelem spotkanie dla ponad trzystu potencjalnych pracowników.

Kraków to drugi pod względem wielkości ośrodek branży IT w naszym kraju. Spośród 360 tys. wszystkich zatrudnionych w tej gałęzi gospodarki, aż 55 tys. pracuje właśnie tutaj. Działają tu duże uczelnie techniczne, jak choćby Akademia Górniczo-Hutnicza (AGH) czy Politechnika Krakowska (PK), które zapewniają stały dopływ świetnie wykształconej kadry.

To bardzo istotne z punktu widzenia takiego przedsięwzięcia jak Volvo Tech Hub. Podpisaliśmy umowę o współpracy z AGH, aby móc zapraszać do współpracy nie tylko absolwentów, ale także studentów i umożliwiać im rozwój zawodowy. Osiągnęliśmy co najmniej tyle, ile zakładaliśmy rok temu. Jesteśmy na dobrej drodze, by pięcio- czy sześciokrotnie zwiększyć liczbę pracowników. Zresztą zawarliśmy właśnie umowę wynajmu naszego docelowego biura w Krakowie. Mogę powiedzieć, że była to największa transakcja wśród nieruchomości biznesowych w ciągu ostatnich 12 miesięcy w tym mieście – mówi Arek Nowiński, Senior Vice President Volvo Cars.

Arek Nowiński, Senior Vice President Volvo Cars
Arek Nowiński, Senior Vice President Volvo Cars

Samochody przyszłości to komputery na kółkach

Przyszłość motoryzacji to napęd elektryczny i zeroemisyjność. W kolejnej perspektywie także pojazdy w pełni autonomiczne. Samochody przyszłości to właściwie komputery na kółkach. Do 2030 roku Volvo ma być producentem pojazdów w pełni elektrycznych. 10 lat później samochody szwedzkiej marki mają być neutralne dla środowiska. Inżynierowie koncernu pracują także nad własnym oprogramowaniem marki – po to, aby łatwo można było je aktualizować. Te wyzwania będzie można osiągnąć także dzięki pracy inżynierów z Krakowa, którzy ściśle współpracują z innymi centrami technologicznymi Volvo na świecie.

– Jako firma motoryzacyjna mamy bardzo silny i jasny cel – chcemy być pionierami w zapewnieniu bezpieczeństwa ludziom i naszej planecie. Dlatego nasze samochody mają być bezpieczne, wygodne i przyjazne dla środowiska. Realizację tych trzech wyzwań zapewnia rozwój nowych technologii – podkreśla Alwin Bakkenes, Head of Software Engeeniring w Volvo Cars.

Pracowitość i pomysłowość polskich inżynierów

Krakowskie centrum odpowiada za rozwój kompletnych i kluczowych funkcji w nowych, elektrycznych samochodach koncernu. Opracowują i rozwijają podstawowe technologie bezpieczeństwa, z których słynie Volvo, a także oprogramowanie do autonomicznej jazdy. Ponadto opracowują systemy łączności nowej generacji i wspierają rozwój innowacji dzięki analizowaniu danych czy współtworzą systemy do sprzedaży wielokanałowej (omnichannel).

 Po roku działalności naszego centrum technologicznego w Krakowie mogę powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Tutejsi inżynierowie w ciągu tak krótkiego czasu byli w stanie wnieść swój wkład w wielu obszarach – na przykład oprogramowanie, które wymyślili, znajduje się już dziś w samochodach naszych klientów i odgrywa dużą rolę w przesyłaniu informacji czy wspiera bezpieczeństwo podczas jazdy. Tutejsi specjaliści są dobrze wykształceni, ambitni, utalentowani, mają świetne pomysły i nie boją się rozwijać – mówi Alwin Bakkenes.

 Kombinacja tych cech nie jest wcale tak częsta na świecie. Dlatego polscy pracownicy wypadają tak dobrze – dodaje Arek Nowiński.

Inwestycja w rozwój polskiej gospodarki opartej na wiedzy

Krakowski Volvo Tech Hub został także doceniony przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu. Na początku marca odbyła się uroczysta gala, podczas której przedstawiciele szwedzkiego koncernu odebrali nagrodę w kategorii największa inwestycja R&D w Polsce w 2023 roku.

— To dla nas duża satysfakcja. Stworzyliśmy coś, co jest dostrzegalne z perspektywy całego kraju, zatrudniamy specjalistów najwyższej klasy, pomagamy im się rozwijać. To oni, tu w Krakowie, tworzą i będą tworzyć rozwiązania dla samochodów przyszłości. Nasza inwestycja obliczona jest na lata, bo te rozwiązania trzeba będzie stale rozwijać i aktualizować w pojazdach kolejnych generacji. Dlatego cieszy mnie, że Volvo ma wpływ na rozwój innowacyjnej gospodarki w Polsce – mówi Arek Nowiński.

Firma Volvo od 1994 roku aktywnie uczestniczy w polskim rynku motoryzacyjnym. Volvo Car Poland to wyłączny dystrybutor samochodów osobowych, który dysponuje 30 autoryzowanymi punktami sprzedaży.

Rok 2023 był dobry dla Volvo Cars

W ubiegłym roku Polacy kupili ponad 12,5 tys. pojazdów szwedzkiej marki – i dynamika sprzedaży stale rośnie. W większości (82 proc.) polscy konsumenci wybierali modele sportowo-użytkowe, z czego najchętniej Volvo XC60. Na razie nad Wisłą jesteśmy tradycjonalistami – wolimy pojazdy z silnikami benzynowymi. Niecałe 13 proc. klientów kupiło jednak samochody z napędem hybrydowym, a 3 proc. – całkowicie elektryczne.

Ubiegły rok był udany dla Volvo Cars także w skali globalnej. Marka sprzedała prawie 710 tys. samochodów, a to oznacza, że było to 15 proc. więcej niż w 2022 roku. Najwięcej szwedzkich aut kupują Europejczycy (sprzedaż na poziomie 42 proc.), potem Chińczycy (24 proc.). Trzecim rynkiem są Stany Zjednoczone (18 proc.). Wzrost liczby sprzedanych pojazdów dał koncernowi ponad dwudziestoprocentowy wzrost przychodów – do poziomu około 35,7 mld euro.

Źródło: businessinsider.com.pl