„Przebijamy szklaną ścianę… Długość wynajmu określa się na podstawie rzeczywistego unieruchomienia pojazdu”

Czytając nasze felietony, które są skoncentrowane na wielu problemach z zakresu likwidacji szkód komunikacyjnych, z którymi się spotkamy w kancelarii, z pewnością zauważyliście Państwo, że z każdą kolejną sprawą pokonujemy coraz to nowsze trudności. Tak stało się i tym razem, niejako napawając naszą kancelarię dumą, kiedy to Sąd przyznał nam rację wskazując, że z uwagi na okoliczności sprawy, zasadnym okazał się czas najmu pojazdu zastępczego przez poszkodowanego, który trwał 79 dni!

Stan faktyczny, będący podstawą skierowania pozwu z tytułu niedopłaty za najem pojazdu zastępczego nie był skomplikowany. Uszkodzonym został pojazd marki Audi  A4 8EC sedan 4 drzwiowy. Poszkodowany zlecił naprawę naszemu klientowi oraz skorzystał z oferty najmu pojazdu zastępczego naszego klienta. Nasz klient działa zgodnie z zasadą, którą pozwolę sobie zacytować, gdyż jej autorem jest Pan Maciej Brzeziński „trzeba prowadzić teczkę szkodową tak, jakby sprawa miała iść do sądu”.

Jednym z elementów teczki szkodowej naszego klienta jest arkusz naprawy pojazdu, w którym zapisywane są wszystkie czynności składające się na naprawę pojazdu tj. od dnia zgłoszenia szkody do odbioru pojazdu przez właściciela. Tak prowadzony arkusz naprawy pozwala nam w pełni uzasadnić okres czasu najmu pojazdu zastępczego przed naszym przeciwnikiem.

Znając naszych przeciwników, wiemy że bardzo chętnie posługują się pojęciem technologicznego czasu naprawy, który jak doskonale Państwo wiecie różni się od rzeczywistego czasu naprawy. Z problemem tym spotykamy się nie tylko podczas przedprocesowej likwidacji szkody w decyzjach naszych przeciwników, ale także podczas procesu.

Zdarzyło nam się wielokrotnie, że pojęcie „rzeczywisty czas naprawy” było mylone z „technologicznym czasem naprawy” przez biegłych sądowych do czasu…wydania opinii przez biegłego sądowego, który podzielił naszą argumentację w pozwie oraz liczne maile przesyłane przez naszego klienta do T.U. podczas jakże długiego okresu likwidacji szkody.

Nie ukrywam, że z pełnym niepokojem spoglądaliśmy na fakturę VAT za najem pojazdu zastępczego na okres 79 dni…, ale był on całkowicie zasadny i adekwatny do rzeczywistego czasu naprawy pojazdu, który uwzględniał szereg nieprawidłowości po stronie naszego przeciwnika, które wpłynęły finalnie na długość najmu. Jakie to nieprawidłowości? Standardowo: powierzchowne pierwsze oględziny pojazdu, później drugie, trzecie…, brak akceptacji kosztorysu czy nawet długie czekanie naszego klienta na przyjęcie odpowiedzialności.

Wartym uwagi są uwagi biegłego sądowego, które pozwolę sobie zacytować: „Wynajem pojazdu bądź innego pojazdu zastępczego jest podstawowym elementem naprawczym, jak sama naprawa pojazdu. Długość wynajmu określa się na podstawie rzeczywistego unieruchomienia pojazdu”.

Długo czekaliśmy na taką opinię, która bezbłędnie wskazała to z czym walczymy na sali sądowej m.in. 79 dni najmu pojazdu zastępczego.

 

Z eksperckimi pozdrowieniami,

adwokat dr Łucja Kobroń-Gąsiorowska, Ekspert PIM

NCKG adwokaci

* Materiał informacyjny firmy członkowskiej Polskiej Izby Motoryzacji