Ministrowie oglądali Arrinerę Hussarya

1 grudnia 2016

Zaprojektowany w Polsce samochód wyścigowy Arrinera Hussarya GT zaprezentowali w piątek przed Ministerstwem Rozwoju w Warszawie twórcy tego auta. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, który siadł za kierownicą wyścigówki.

„Jestem bardzo dumny, że mamy już tak zaawansowaną myśl techniczną” – mówił Morawiecki. „Tutaj wprawdzie jeszcze w krótkich liniach produkcyjnych, ale miejmy nadzieję, że wkrótce bardzo długich i że to będzie rozsławiało polską myśl techniczną na świecie” – dodał.

„To jest produkt wysokoprzetworzony, więc myślimy, że taki samochód może być ambasadorem i wizytówką Polski na świecie. Wcale nie trzeba produkować milionów, to może być, tak jak inne firmy produkują, kilkadziesiąt sztuk” – powiedział prezes Arrinera Piotr Gniadek.

Ministerstwo Rozwoju podaje, że Arrinera Hussarya GT to całkowicie polski projekt, zrealizowany z polskich funduszy, z wykorzystaniem polskiej myśli technicznej, w którym większość elementów pojazdu, w tym nadwozie z włókna węglowego, powstaje w Polsce. „To również jedyna polska marka samochodów o globalnym zasięgu” – dodano.

Obecna na prezentacji wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz zauważyła, że „wszystko, co najlepsze mamy w Polsce zamknięte zostało” w Arrinera Hussarya GT. „Jeśli mówimy o innowacjach to na pewno, to może być jeden z naszych ciekawych produktów flagowych” – zauważyła.

„Prezesi spółki zapewniają, że jest to pierwszy produkt. Drugi produkt, który chcą opracować w ciągu przyszłego roku ma mieć homologację do jazdy po drogach” – dodała.

Arrinera Hussarya wyposażona jest w silnik General Motors z serii LS7 o pojemności 7008 cm sześc. i mocy 505 KM. Auto przeznaczone jest tylko na tor wyścigowy i – jak zapewniają twórcy – może tam rywalizować z np. Ferrari czy McLarenem.

Samochód kosztuje – według producenta – ponad 220 tys. dol.

Arrinera to firma notowana na warszawskiej giełdzie. Swój samochód opracowała przy wsparciu polskich projektantów i inżynierów, m.in. z Politechniki Warszawskiej. Głównym celem – jak tłumaczy na swoich stronach internetowych – jest budowa silnej i globalnej marki na rynku motoryzacyjnym w segmencie samochodów sportowych.

Źródło: www.interia.pl