FELIETON: z teczki szkodowej Tomka: technologiczny a rzeczywisty czas naprawy.

W dzisiejszym felietonie poruszymy problem wynikający z technologicznego oraz rzeczywistego czasu naprawy. Budzi on niezwykle duże zainteresowanie ale i kontrowersje. Dlaczego? Już wyjaśniam.

Technologiczny czas naprawy wynika z wyliczeń operacji wykonywanych przez warsztat naprawczy ale tylko w teorii, na podstawie programu eksperckiego wyliczającego wysokość odszkodowania (nie zawsze należnego). Czas ten pomija wiele istotnych przy likwidacji szkód operacji, czy też inne ważne czynniki.

Rzeczywisty, natomiast czas naprawy obejmuje wszelkie operacje wynikające z programu eksperckiego, ale również zaciąga operacje wynikające, pisząc krótko z życia. Co to są za operacje? Otóż: czas na przyjęcie pojazdu, jego oględziny, przygotowanie dokumentacji szkodowej, przygotowanie do naprawy ( zamówienie oraz dostarczenie części zamiennych), naprawa, przyjęcie odpowiedzialności towarzystwa ubezpieczeniowego, dni ustawowo wolne od pracy, wydanie pojazdu. Napisałem Państwu część operacji, które w zależności od modelu likwidacji szkody mogą oczywiście się różnić. Jedno jest pewne. Czasy te są różne i maja wpływ na, chociażby długość wynajmu pojazdu zastępczego.

Poniżej na konkretnym przykładzie, omówię Państwu tę kwestię. Szkoda mieści się w przedziale do 10 tys. złotych, także jest niezwykle popularna jeżeli chodzi o przedział kwotowy.

Omawiana szkoda miała miejsce 8 października 2018 roku ( poniedziałek ). Uszkodzeniu uległy takie elementy jak lusterko, zderzak, kierunkowskaz. Oględziny wykonane zostały przez eksperta ubezpieczyciela w dniu 11 października 2018 roku ( czwartek ). Następnego dnia t. j. 12 października 2018 roku, ( piątek ), ubezpieczyciel przesłał protokół szkody, wraz z kalkulacją naprawy oraz wykazem użytych do naprawy części zamiennych z ich jakością i cenami, który to prezentuję poniżej.

Jedna z pierwszych informacji ubezpieczyciela:

Mając na uwadze ten zapis, tak naprawdę 15 oraz 16 października to dwa dni technologicznego czasu naprawy ( poniedziałek i wtorek ). W środę wyjazd już naprawionego auta według programu eksperckiego.

Poniżej wykaz części zamiennych użytych przez wprowadzającego dane operatora ubezpieczyciela i co nam z tego wyszło.

Zajmiemy się najpierw częściami zamiennymi.

02081 Zderzak : znalazłem jeden. Wydrukowałem nawet jego specyfikację. Jeden z dostawców miał jeden. Uszkodzony outlet. Poza tym najtańszy jaki obecnie znalazłem DOSTĘPNY oczywiście, kosztuje 701,00 zł. Oczywiście w PJ – otce. Dla niewtajemniczonych. Zamiennik nie posiadający homologacji.

Dalej 0682 kierunkowskaz: oczywiście PJ z homologacją  ECE, ale nie producenta pojazdu. Cena w zamienniku też się różni, 19,30 zł netto przy 27 % rabacie.

0706 Żarówka też różnica w cenie.

0708 Kierunkowskaz boczny. Nie znalazłem oryginału w tej cenie…. Może czas najwyższy do okulisty się udać, za 28,03 zł nie znalazłem nic. Nawet w najtańszym zamienniku.

0742 Błotnik. Za te pieniądze kupię 100 sprzedam za wschodnią granice, wezmą na pewno 😉 gdyż 88,42 zł netto to rewelacyjna cena. Dodam tylko, że swojemu klientowi nie zamontowałbym go, ponieważ nie ma wymaganej homologacji…..

0842 Osłona bieżni koła. Najtańszą znalazłem za 88,67 brutto, ale nie oryginał, niestety.

1738 lusterko. Tutaj był najlepszy numer kalkulacji. Lusterko zadane w kalkulacji ubezpieczyciela – profesjonalisty niedostępne. I to u kilku dostawców. Dotarło do nas po 7 dniach, ale oryginalne.

1871 klamka. Wg. ubezpieczyciela 15,02 zł. Najtańszą po numerze znalazłem za 24,86 zł ale brak w magazynie.

Ubezpieczyciel tę szkodę wycenił na 1 841,34 zł brutto, przy czym kosztorys obejmuje części, które są niedostępne oraz nie mają wymaganych homologacji.

Poniżej nasz kosztorys.

Rzeczywisty koszt naprawy wynosi 6 163,58 zł. Przy zastosowaniu nie budzących wątpliwości jakościowych oryginalnych częściach z wymaganymi homologacjami oczywiście.

Rzeczywisty czas naprawy tego pojazdu wynosi:

8 października ( poniedziałek ) – oględziny wykonane zostały przez eksperta ubezpieczyciela w dniu 11 października ( czwartek ). Następnego dnia t. j. 12 października ( piątek ), ubezpieczyciel przesłał protokół szkody, wraz z kalkulacją naprawy oraz wykazem użytych do naprawy części zamiennych z ich jakością i cenami. Sobota 13, niedziela 14, dni ustawowo wolne od pracy. 15 przygotowujemy naszą kalkulację naprawy i  zamawiamy części zamienne, które docierają 22 października ( poniedziałek). Wtorek 23 przystępujemy do naprawy. Czas naprawy 3 dni. 26 (piątek), mycie, sprzątanie, dodatkowe badanie techniczne, wydanie pojazdu poszkodowanemu. Rzeczywisty czas naprawy tego pojazdu to 17 dni, przy zastosowaniu wszelkich standardów technologicznych, uwzględnieniu dni wolnych od pracy, terminów dostaw części zamiennych. Na te 17 dni poszkodowanemu przysługiwał również pojazd zastępczy przy szkodzie z OC sprawcy. Między teoretyczną technologia z programu eksperckiego a rzeczywistością mamy 15 dni różnicy. O czym ubezpieczyciel wie doskonale. Ale i tak jestem pewien, że dojdzie do redukcji dni najmu i sprawa znajdzie finał w sądzie. Uważam, iż należy walczyć o swoje racje, a do każdej szkody podchodzić indywidualnie a nie schematycznie, bo to nasze ciężko zarobione pieniądze.

Serdecznie zapraszam na XIII Dyskusyjne Forum Ubezpieczeń Komunikacyjnych, które odbędzie się 11-12.12.2018 r. w Warszawie. Na Forum będę obecny i z chęcią porozmawiam z Państwem osobiście. www.forumubezpieczen.com

Tomasz Szydlak – Ekspert PIM.