FELIETON: z teczki szkodowej Tomka „Przedsiębiorco dbaj o swoje pieniądze! 4 skuteczne podpowiedzi w procesie likwidacji szkód komunikacyjnych”.

W ciągu ostatniego miesiąca, zaskoczony zostałem dwoma bardzo pozytywnymi informacjami. Pierwsza to reaktywacja przez kilka lat nie funkcjonującej Ogólnopolskiej Rady Technicznej, obecnie to Ogólnopolska Motoryzacyjna Rada Techniczna, druga informacja to  bardzo ważne rekomendacje przyjęte w dniu 12 czerwca 2018, a trzecia, to ….. No właśnie. Rekomendacje zostały przyjęte przez naszych kooperantów i zastosowane w praktyce.

Ktoś powie zapewne, że nie ma się czym nazbyt zachwycać. Przecież to tylko cztery punkty. Otóż nie. Są to bardzo ważne cztery punkty, które powinny być wręcz wykorzystywane przy naprawach pojazdów, realizowanych przez jakże liczne zakłady naprawcze w ramach likwidacji szkód komunikacyjnych.

Ale po kolei.

Rekomendacja nr 1. (Geometria zawieszenia kół) Nasze bezpieczeństwo!. Każde uszkodzenie układu kierowniczego bądź zawieszenia, wiąże za sobą duże ryzyko w zakresie bezpieczeństwa przy ponownym wprowadzeniu pojazdu do ruchu. Sprawdzanie pomiarów zawieszenia czy geometria kół powinna być obowiązkiem przy każdym zdarzeniu gdzie ucierpiał układ jezdny pojazdu. Jakże ważny jest to aspekt, wiedzą o tym specjaliści jak i właściciele warsztatów naprawczych. Towarzystwa ubezpieczeniowe jako profesjonaliści oczywiście również. Ale na próżno w kalkulacjach naprawy było szukać tych operacji technicznych. Mało tego, stosowane w kosztorysach przez warsztaty były kreślone i wyrzucane jako niezasadne! Tylko czy słusznie? Rekomendacja jasno określa zakres czynności jakie należy wykonać. I powinno być to obowiązkiem. Odbieramy auto po naprawie, gdzie w wyniku zdarzenia uszkodzony był układ jezdny. Na przysłowiowe „oko” wszystko jest w porządku. Ale na pewno już w porządku nie będzie kiedy zobaczymy nienaturalnie zużyte opony, samochód nam zatańczy na śliskiej nawierzchni, czy np. system ABS zacznie nam terkotać szkodząc a nie pomagając. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo użytkowników dróg leży w interesie wszystkich, ale ze smutkiem muszę stwierdzić, że profesjonaliści jakimi są towarzystwa ubezpieczeniowe, skrzętnie o tym zapominają.

Jeżeli kiedykolwiek otrzymacie odmowę badania parametrów zawieszenia bądź układu kierowniczego pojazdu, powołajcie się na tę właśnie rekomendację i poproście o oświadczenie ubezpieczyciela, że świadomie odmawiając badania diagnostycznego, bierze na siebie odpowiedzialność za zdarzenia powstałe w przyszłości w wyniku wadliwie działających elementów pojazdu. Czy otrzymacie odpowiedź ? Nie wydaje mi się.

Rekomendacja nr 2. (Cieniowanie elementów) Estetyka i nasz spokój…. Właśnie tak. Wielokrotnie warsztaty naprawcze piętnowane były przez ekspertów towarzystw ubezpieczeniowych bądź ich „rzeczoznawców” (próżno ich szukać na liście Ministra Infrastruktury), za cieniowanie elementów. Jak różnorodne psikusy potrafią robić chochliki lakiernicze wiedzą tylko sami lakiernicy i właściciele warsztatów naprawczych. Rekomendacja w sposób właściwy wyszła naprzeciw tym problemom. Wiek pojazdu, wcześniejsze naprawy, materiały na których nanoszone są lakiery, czy ich gatunek, stwarzają realne zagrożenie, że bez cieniowania będziemy mieć pojazd, którego elementy będą się różnić od siebie kolorystycznie. Jak doskonale wiemy, rodzi to za sobą ryzyko naszego dyskomfortu jako warsztatu, czy w końcu narazimy się na gniew właściciela pojazdu i dojdzie nam potrzeba ponownego lakierowania – za które nikt nam już wtedy nie zapłaci.

Rekomendacja nr 3. (Mycie i przygotowanie do wydania) Operacje skrzętnie przez ubezpieczycieli pomijane. Wszyscy praktycy wiedza jak ważne jest właściwe przygotowanie pojazdu do procesu naprawy, ale jak ważne też jest jego przygotowanie do wydania. Mycie karoserii przed przystąpieniem do procesu oględzin, a nawet naprawy jest operacją wręcz niezbędna. Pod warstwą brudu na karoserii kryć się mogą niewidoczne dla nas uszkodzenia. Przy niegroźnym zdarzeniu, kiedy pojazd wraca na „kołach” pokrywa kolejnymi warstwami brudu niejednokrotnie liczne uszkodzenia. Podczas zdarzeń drogowych pojazdy niejednokrotnie pokryte są substancjami ropopochodnymi, czy nawet organicznymi. I warsztat naprawczy musi włożyć wiele wysiłku aby móc naprawę w ogóle rozpocząć. Wielokrotnie byłem świadkiem takich sytuacji. Po zakończonej naprawie poszkodowany a klient warsztatu oczekuje zwrotu auta nie tylko naprawionego ale i czystego. Tylko Ci którzy to przeżyli wiedzą. Ile czasu potrzeba na usuniecie szkieł z rozbitej szyby. Jak wygląda proces ich usuwania z tapicerki welurowej a jak skórzanej (gdzie mamy np. wentylowane fotele). Jak dużą odpowiedzialnością jest obarczone usuwanie szkieł z przewodów wentylacyjnych pojazdu! Drobiny w nim zalegające po uruchomieniu wentylatora mogą dostać się nawet do naszych oczu. Ile czasu potrzeba na usuniecie plam z krwi, napojów czy innych płynów. Byłem nawet świadkiem jak warsztat usuwał zaschniętą farbę olejną ze skrzyni uszkodzonego kombi.

Pamiętajmy, że są to operacje, które wymagają wiele czasu, nakładów pracy oraz kosztów związanych z zakupem odpowiedniego sprzętu a nawet środków chemicznych. Za te operacje należy się stosowne wynagrodzenie dla warsztatu, ponieważ wymienione wyżej przypadki są naturalnymi następstwami szkód komunikacyjnych podlegających refundacji. Towarzystwa ubezpieczeniowe skrzętnie o nich zapominały dbając o swój portfel. Mała uwaga – to serwis odpowiada za wykonanie usługi i jej jakość, nie towarzystwo ubezpieczeniowe!. I o tym pamiętać należy.

Rekomendacja nr 4. (Proces przyjęcia i likwidacja szkody) Łzy w moich oczach zagościły jak ją czytałem. W 2013 roku, jeden z warsztatów z którym miałem kontakt, zaczął fakturować pozycję „przygotowanie dokumentacji szkodowej”. W skład tej pozycji wchodziło: przygotowanie dokumentacji szkodowej, kontakt z ubezpieczycielem oraz koszty demontażu uszkodzonych elementów do oględzin uszkodzonego pojazdu. Jak dobrze pamiętam była to kwota 250 zł brutto. Towarzystwa ubezpieczeniowe notorycznie kreśliły tę pozycję, a w toczących się procesach sądowych biegli sądowi uznawali je jako koszty niezasadne. Rekomendacja ta rzuca nowe światło na proces przygotowawczy likwidacji szkody. Niestety obecnie kierujemy się zasadą formalizmu: dokumenty, maile, telefony… Wielokrotnie pomagałem poszkodowanym wypełniać w sposób właściwy druki zgłoszenia szkody, które przecież są różne w towarzystwach ubezpieczeniowych.  Kserowałem dokumenty, przesyłałem je do towarzystw ubezpieczeniowych, do tego liczne telefony na infolinię, czy wielokrotne wysyłanie maili. Niestety wielu przedsiębiorców stworzyło dodatkowe miejsca pracy aby móc sprostać wymaganiom jakie zostały wykreowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Jeden z przedsiębiorców prowadzący warsztat samochodowy od 35 lat powiedział mi jakiś czas temu: „ Panie Tomku, kiedyś samochody naprawiało się na częściach zamiennych, szpachli jak trzeba było i lakierze. A teraz to się naprawia na telefony, papiery i maile.” – Jakże dużo w tym zdaniu racji.

W chwili obecnej współpracuję z niezależnym warsztatem naprawczym w Jędrzejowie w woj. świętokrzyskim. Oczywiście bez zbędnej zwłoki przesłałem rekomendacje do Pana Kamila, który w tym serwisie zajmuje się likwidacją szkód. Następnego dnia Pan Kamil zadzwonił do mnie i powiedział, że bardzo się cieszy że posiada tak ważne informacje. Ale jakież było moje zdziwienie jak się okazało, że rekomendacje zostały już przez niego zastosowane w kalkulacji i zaakceptowane przez dwa towarzystwa ubezpieczeniowe. Bardzo mnie ta informacja ucieszyła. Jak widać zmian nie należy się bać a o swoje interesy należy w odpowiedni sposób walczyć.

Wraz z rozwojem rynku motoryzacyjnego i rosnącymi potrzebami rynku likwidacji szkód komunikacyjnych jako praktyk z całą stanowczością stwierdzam, iż rekomendacje z 12 czerwca 2018 roku, są niezwykle trafnie przygotowane i potrzebne przy obecnym procesie likwidacji szkód. Nie bójmy się ich stosować!. Są wykonywane podczas każdego procesu likwidacji szkody i stanowią NORMALNE NASTĘPSTWO POWSTAŁEJ SZKODY. Należy przekazać je wszystkim zainteresowanym, tak aby były dostępne w jak największej liczbie serwisów.

W przypadku wątpliwości czy pytań, zapraszam do kontaktu. Prosimy także o wasze sugestie w nieskatalogowanych jeszcze kwestiach. A swoją drogą na podstawie informacji pozyskiwanych od naszych kooperantów, badamy kolejne aspekty likwidacji szkód, które może także znajdą się w naszych rekomendacjach.

Tomasz Szydlak, Ekspert PIM