FELIETON: z teczki szkodowej Tomka: Małe podsumowanie FORUM

Potrzebowałem chwilę czasu na ochłonięcie i analizę zakończonego dwudniowego XIII Dyskusyjnego Forum Ubezpieczeń Komunikacyjnych. Pozwolę sobie na kilka refleksji, z punku widzenia prowadzącego. Pomimo, że w nazwie mieliśmy trzynastkę, w mojej ocenie przyniosła nam ona jedynie szczęście. Nie pecha.

Pierwszy dzień Forum powitał nas (organizatorów), niemałym zaskoczeniem. Otóż okazało się, że obsługa techniczna hotelu, w którym odbywała się konferencja, szybko uzupełniała miejsca siedzące o jeszcze jeden rząd krzeseł! To już wróżyło wysoką frekwencję. Przybyli goście reprezentowali różne sektory branży motoryzacyjnej, ale byli także goście z ramienia Rzecznika Finansowego, czy Komisji Nadzoru Finansowego. Prawnicy, rzeczoznawcy niezależni, biegli sądowi, audytorzy, ASO, niezależne warsztaty, dostawcy, floty. Bardzo miło gościć wszystkich, a przede wszystkim móc dla nich prowadzić Forum. Opisywanie wszystkich wystąpień, prelegentów, moderatorów, zajęłoby dużo, oj dużo miejsca. Skupię się na ogólnym opisie i moich wnioskach.

Tematy poruszane pierwszego dnia niezwykle mocno związane były z branżą motoryzacyjną, zarówno pod kątem zagadnień teoretycznych jak i praktycznych. Rozpoczęliśmy od rekomendacji Ogólnopolskiej Motoryzacyjnej Rady Technicznej. Okazało się, że nie wszyscy uczestnicy je stosują w swoich kalkulacjach naprawy. A szkoda, ponieważ to uzasadnione dla warsztatów wynagrodzenie za ich pracę. Mam nadzieję, że coraz więcej warsztatów będzie je stosować (www.omrt.org.pl). Kolejnym niezwykle ciekawym i rzeczowym wystąpieniem była problematyka związana z wyliczaniem indywidualnej stawki roboczogodzin. Niestety, okazuje się, że znaczna część warsztatów oraz serwisów stosuje mocno zaniżone stawki. Przedstawiona statystyka nie wykazała znaczących ruchów branży aby stawkę tę zaktualizować. To także Wasze pieniądze, szanowne warsztaty oraz serwisy. Bardzo ciekawe i rzeczowe było wystąpienie przedstawiciela Rzecznika Finansowego. „Świadomy znaczenia moich słów”, stwierdzam, że jest to instytucja, która całą swoją wiedzą wspiera poszkodowanych a opracowania na stronach Rzecznika warto czytać by być skutecznym w likwidacji szkód. Często sam na nie zaglądam.

Sieci naprawcze wzbudziły niemałe zainteresowanie ale i kontrowersje. Wyrażam pogląd, że z punktu widzenia warsztatu udało się wyjaśnić pewne kwestie. Otóż oczywiste stały się modele tej działalności takie jak: bezpośrednie umowy z TU, umowy z pośrednikami, czy też działalność sieci franchisingowych. Z sali padły dość głośne stwierdzenia „haraczy”, ale i tę kwestię udało się wyjaśnić, a dotyczyła ona pobieranych przez sieci prowizji. O ile jest to zrozumiałe i zasadne z poziomu pośrednika, o tyle z poziomu TU dla mnie już nie do końca. Dyskusja była krótka, ale rzeczowa, mimo że ja osobiście czułem mały niedosyt. Po zakończeniu pierwszego dnia zauważyłem poniższe, napiszmy to – grzechy – ze strony warsztatów:

– brak stosowania rzeczywistych niewymuszonych stawek Rbh dla danego warsztatu;

– mała ilość warsztatów broni swoich praw w sądzie, (stanowczo za mało!);

– warsztaty podpisują mało korzystne umowy licząc na tzw. kierowalność.

– nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż w branży brakuje KONSOLIDACJI środowiska. Tylko abym został dobrze zrozumiany. Konsolidacji, a nie porozumiewania się w zmowach cenowych. Myślę, że z samochodami jest jak z ludźmi – nie ubywa ich a przybywa, jak ludzie jeść muszą tak auta psuć się będą. Widziałem duże zainteresowanie wystąpieniami prawników działających w branży motoryzacyjnej. Przekazali dużo ciekawych i sprawdzonych informacji (jak to prawnicy).

Jednak prawda jest jedna: to od samych przedsiębiorców zależeć będzie czy będą się rozwijać i czy ich działalność przypominać będzie życie chłopa pańszczyźnianego. Jak wyglądało ? Z historii wiemy doskonale.

Dzień pierwszy zakończył się bankietem i wręczeniem nagród Złotej Lakierni oraz Złotego Zderzaka. Złota Lakiernia to wyróżnienie przyznawane przedsiębiorcom m.in. za jakość pracy czy obsługę klienta. Złoty Zderzak przyznawany jest z kolei towarzystwom ubezpieczeniowym za jakość likwidacji szkód. Laureaci wyłonieni, nagrody wręczone. Ale szczery, nie uszczypliwy będę. Apeluję do środowisk związanych z towarzystwami ubezpieczeniowymi. Nie pokazujcie się na bankietach tylko po odbiór nagród. Bądźcie następnym razem z nami na Forum i bierzcie aktywny w nim udział. Polska Izba Motoryzacji działa na zasadzie fair play, a działania, które prowadzimy skierowane do wszystkich środowisk mających wpływ na nasz rynek. Apeluję do przedstawicieli ubezpieczycieli: więcej odwagi i spotkajmy się w przyszłym roku na merytorycznej konferencji. Niech branża motoryzacyjna usłyszy wasz głos, a wy usłyszcie głos tej branży z poziomu serwisu.

W miłej atmosferze i jeszcze licznych rozmowach, dzień pierwszy Forum dobiegł końca.

Dzień drugi był dla nas (organizatorów), kolejnym miłym zaskoczeniem. Znów kadra techniczna hotelu poproszona została o dostawienie jednego pełnego rzędu krzeseł! Zainteresowanie Forum duże, a to bardzo dobry znak. W drugim dniu zajęliśmy się kwestiami związanymi z rolą niezależnych rzeczoznawców, biegłych sądowych i roli rzeczoznawcy z towarzystwa ubezpieczeniowego.

Wniosek okazał się bardzo jasny w swoim przesłaniu. Biegli sądowi i zarazem niezależni rzeczoznawcy jednogłośnie przyznali że …… rzeczoznawcy pracujący etatowo dla towarzystw ubezpieczeniowych, nie powinni przygotowywać opinii w procesach przeciwko swoim pracodawcom, ponieważ może wzbudzać to liczne wątpliwości. Uczestnicy dyskusji zauważyli, że część wykonywanych przez pracowników towarzystw i zarazem biegłych sądowych ma tzw. naleciałości i schematyzmy z ich codziennej pracy. Tu już była rzeczowa, obfita w treść dyskusja. W trakcie niej rozmawialiśmy także o najczęstszych błędach popełnianych przez przedsiębiorców w kalkulacjach napraw, choć wniosek końcowy był taki, że ich praca stoi na bardzo wysokim poziomie. Kolejną kwestią poruszoną przez rozmówców było stosowanie przez biegłych sadowych programów eksperckich na sali sądowej, innych niż te, w których przedsiębiorcy przygotowują swoje kalkulacje. Wniosek był taki, że ta sama szkoda przeliczona w różnych programach daje różne wyniki przy zastosowaniu tych samych parametrów.

Wystąpienie partnera Polskiej Izby Motoryzacji z dziedziny BHP zakończyło dzień drugi XIII Dyskusyjnego Forum Ubezpieczeń Komunikacyjnych. Dwa dni ciężkiej pracy, wymiany poglądów, wyciągania wniosków, robienia notatek. Myślę, że jego uczestnicy mają podobne wrażenia. Na pewno nie wszystko, wszystkim się podobało. Jednak: bardzo proszę o sugestie dotyczące ewentualnych pomysłów czy zmian. Bądźcie aktywni i dzielcie się z nami swoimi spostrzeżeniami. Rozwijajcie się, walczcie o swoje i konsolidujcie środowisko.

Zabrakło mi przedstawicieli holowników, niezależnych wypożyczalni samochodów, środowisk związanych z pojazdami ciężarowymi, zabudowami i autobusami. Wprawdzie byli przedstawiciele tych gałęzi branży, ale bądźcie z nami. W końcu jesteście jej częścią !

Cóż więcej mogę napisać. Do zobaczenia w przyszłym roku !

Z eksperckimi pozdrowieniami:

Tomasz Szydlak

Ekspert PIM